Skocz do zawartości

Nowosci Dodane Filmy / Gry / Bajki



Pablo

Administrator
  • Zawartość

    186
  • pkt.

    Punkciki 4 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17
  • Punkty

    10 [ Donate ]

Ostatnia wygrana Pablo w dniu 6 Grudzień

Użytkownicy przyznają Pablo punkty reputacji!

Reputacja

72 Excellent

O Pablo

  • Tytuł
    Rekrut
  • Urodziny 30.01.1987

Inne

  • Gatunek
    Komedia
  1. "Zobacz dziś, zanim nadejdzie jutro" "Nie będę nic przemilczać. Ostrzegałam innych. To dla nas bardzo ważne, aby tak to nagrać. Chcemy podkreśli jacy jesteśmy… i że coś znaczymy. Może, niektóre nasze uczynki i utrata przyjaciół. na coś się przydadzą. Jest tylko jeden sposób, by to zrobić. Wrócić do początku". Trzeba przyznać, że już pierwsze słowa wypowiedziane w tej produkcji zachęcają do jej obejrzenia. Film "Jutro, jak wybuchnie wojna" jest ekranizacją pierwszego tomu bestsellerowej serii autorstwa australijskiego pisarza Johna Marsdena zatytułowanej "Jutro". Opowiada ona o grupce nastolatków, którzy postanawiają spędzić kilka dni na łonie natury. Decydują się wyruszyć do trudno dostępnego miejsca w górach zwanego "piekłem". Ich wakacje okazują się wspaniałym wypoczynkiem, lecz gdy wracają do swojego rodzinnego miasteczka, odkrywają, że ich kraj znajduję się pod okupacją, a oni są jedynymi ludźmi, którzy mogą powstrzymać najeźdźce. Młodzi ludzie postanawiają nękać wroga jak partyzanci, by odzyskać kraj. Ich schronieniem jest "piekło". Po przeczytaniu opisu filmu specjalnie się nie ekscytowałem. Pomyślałem, że kolejny film wojenny, w którym jest tylko akcja, bitwa i zero fabuły. A tu miłe zaskoczenie. Po seansie filmu zdecydowałem się sięgnąć po serie autorstwa Johna Marsdena. Początkowo książka nie "wciągnęła" mnie, jednak już od piątego rozdziału po prostu nie mogłem się od niej oderwać. Co prawda pierwsza część jest dopiero wstępem do przygód Ellie i jej przyjaciół, dlatego nie jest on taka rewelacyjna jak pozostałe sześć części. Ekranizacja pierwszego tomu mnie zachwyciła. Głowni bohaterowie po prostu zachwycają grą aktorską. Najbardziej przykuły moją uwagę dwie aktorki. A mianowicie Caitlin Stasey (filmowa Ellie Linton) oraz Phoebe Tonkin (filmowa Fi Maxwell). Te dwie australijskie aktorki zrobiły na mnie duże wrażenie. Tonkin już wcześniej mogłem ujrzeć jako syrenka z serialu "H2O:wystarczy kropla", w którym grała wystarczająco dobrze, aby się w niej zauroczył. Natomiast Stasey była nową aktorką, którą nigdy nie widziałem w żadnej produkcji. Jednak wystarczył jedn film z jej udziałem, aby także darzył ją wielką sympatią. Wadą tej produkcji jest postać Lee, którego odegrał początkujący aktor Chris Pang. Jego gra była kiepska, a postać którą odegrał była bezbarwna. Jednak całościowo obsada spisała się bardzo dobrze. Pomimo młodego wieku i braku doświadczenia, młodzież spisała się rewelacyjnie i zasługuję na uznanie Dużym plusem w tej produkcji jest także scenariusz. Stuart Beattie jako reżyser i jako scenarzysta spisał się bardzo dobrze. Dialogi głównych bohaterów nie były kolejnymi głupimi tekścikami dla nastolatków, lecz głębokimi wypowiedziami, które zapadają w pamięć. Zarówno książka, jak i film przedstawiają, w jaki sposób zwykły obywatel zmienia się w morderce. Ukazuje także jakie urazy psychiczne mają osoby, które podczas wojny zmagały się ze strachem 24 godziny na dobę. Podsumowując, uważam ten film za rewelacyjną i interesującą produkcję oraz bardzo dobrą ekranizację. Dostarcza wiele emocji i zapada w pamięć.
  2. "Zobacz dziś, zanim nadejdzie jutro" "Nie będę nic przemilczać. Ostrzegałam innych. To dla nas bardzo ważne, aby tak to nagrać. Chcemy podkreśli jacy jesteśmy… i że coś znaczymy. Może, niektóre nasze uczynki i utrata przyjaciół. na coś się przydadzą. Jest tylko jeden sposób, by to zrobić. Wrócić do początku". Trzeba przyznać, że już pierwsze słowa wypowiedziane w tej produkcji zachęcają do jej obejrzenia. Film "Jutro, jak wybuchnie wojna" jest ekranizacją pierwszego tomu bestsellerowej serii autorstwa australijskiego pisarza Johna Marsdena zatytułowanej "Jutro". Opowiada ona o grupce nastolatków, którzy postanawiają spędzić kilka dni na łonie natury. Decydują się wyruszyć do trudno dostępnego miejsca w górach zwanego "piekłem". Ich wakacje okazują się wspaniałym wypoczynkiem, lecz gdy wracają do swojego rodzinnego miasteczka, odkrywają, że ich kraj znajduję się pod okupacją, a oni są jedynymi ludźmi, którzy mogą powstrzymać najeźdźce. Młodzi ludzie postanawiają nękać wroga jak partyzanci, by odzyskać kraj. Ich schronieniem jest "piekło". Po przeczytaniu opisu filmu specjalnie się nie ekscytowałem. Pomyślałem, że kolejny film wojenny, w którym jest tylko akcja, bitwa i zero fabuły. A tu miłe zaskoczenie. Po seansie filmu zdecydowałem się sięgnąć po serie autorstwa Johna Marsdena. Początkowo książka nie "wciągnęła" mnie, jednak już od piątego rozdziału po prostu nie mogłem się od niej oderwać. Co prawda pierwsza część jest dopiero wstępem do przygód Ellie i jej przyjaciół, dlatego nie jest on taka rewelacyjna jak pozostałe sześć części. Ekranizacja pierwszego tomu mnie zachwyciła. Głowni bohaterowie po prostu zachwycają grą aktorską. Najbardziej przykuły moją uwagę dwie aktorki. A mianowicie Caitlin Stasey (filmowa Ellie Linton) oraz Phoebe Tonkin (filmowa Fi Maxwell). Te dwie australijskie aktorki zrobiły na mnie duże wrażenie. Tonkin już wcześniej mogłem ujrzeć jako syrenka z serialu "H2O:wystarczy kropla", w którym grała wystarczająco dobrze, aby się w niej zauroczył. Natomiast Stasey była nową aktorką, którą nigdy nie widziałem w żadnej produkcji. Jednak wystarczył jedn film z jej udziałem, aby także darzył ją wielką sympatią. Wadą tej produkcji jest postać Lee, którego odegrał początkujący aktor Chris Pang. Jego gra była kiepska, a postać którą odegrał była bezbarwna. Jednak całościowo obsada spisała się bardzo dobrze. Pomimo młodego wieku i braku doświadczenia, młodzież spisała się rewelacyjnie i zasługuję na uznanie Dużym plusem w tej produkcji jest także scenariusz. Stuart Beattie jako reżyser i jako scenarzysta spisał się bardzo dobrze. Dialogi głównych bohaterów nie były kolejnymi głupimi tekścikami dla nastolatków, lecz głębokimi wypowiedziami, które zapadają w pamięć. Zarówno książka, jak i film przedstawiają, w jaki sposób zwykły obywatel zmienia się w morderce. Ukazuje także jakie urazy psychiczne mają osoby, które podczas wojny zmagały się ze strachem 24 godziny na dobę. Podsumowując, uważam ten film za rewelacyjną i interesującą produkcję oraz bardzo dobrą ekranizację. Dostarcza wiele emocji i zapada w pamięć. Zobacz cały article
  3. Kolejny amerykański thriller godny polecania. Akcja filmu toczy się w niedalekiej przyszłości w USA, kraju w którym przemoc, morderstwa, napady to żadna nowość. Rozwiązaniem tego jest nowy ustrój polityczny, "The New Founding Fathers of America". Raz do roku, przez 12 godzin zabijanie staje się legalne, a żadne służby nie reagują na wezwania ludzi. Masz problem z sąsiadem lub innym człowiekiem? Masz wroga? W tą noc możesz mu przekazać wiadomość, jak to kiedyś robiła rodzina mafijna. Weź broń i pokaż mu kto tu rządzi, ale pamiętaj o jednym, że ty też możesz mieć wrogów, którzy tylko czekają aby cię sprzątnąć. Każdy człowiek nie może spokojnie zasnąć, zamykając się w swoim domu, który staje się fortecą. Zapowiada się długa i krwawa noc, pełna oczyszczeń. Głównymi bohaterami jest rodzina Sandinów. Mają wszystko, są bogaci, piękni i mieszkają w domu, pełnym elektroniki, fortecy, która zdaje się nie zdobycia. James, głowa rodziny dorobił się na sprzedaży zabezpieczeń do domów na czas ten magicznej nocy. Zbija ogromne pieniądze żerując na innych, słabszych i biedniejszych, czyniąc sobie wrogów wśród sąsiadów, którzy im zazdroszczą, że mogą być spokojni i bezpieczni podczas ten nocy. Bohaterowie są oczywiście za czystką, ale sami w niej nie uczestniczą. Zamykają się szczelnie w fortecy, popijają wino i oglądają jak inni wybiegają na ulice w poszukiwaniu sprawiedliwości. Wszystko wydaje się być idealne, ale… Jest właśnie to ale, żadne zabezpieczenie nie pomoże jeżeli człowiek popełni błąd. A oni właśnie takie popełnią. Nie pozwalają córce na spotykanie się ze starszym chłopakiem, a on przed „zamknięciem” domu wejdzie i postanowi pomówić z Jamesem w tej sprawie. Charlie, syn bohaterów jest przeciwnikiem tej nocy. Gdy zobaczy nieznajomego potrzebującego pomocy bez wahania odbezpieczy dom i go wpuści. Tropem czarnego nieznajomego podąża banda przebierańców rodem z filmu „Nieznajomi”. Będą domagać się wypuszczenia tej biednej ofiary, bezdomnego. Jak można się domyślać błędy staną się wielkim zagrożeniem, które może się źle skończyć. Film, pomimo swoich błędów jest naprawdę bardzo fajny, trzyma w napięciu do samego końca pamiętnej nocy. Polecam wszystkim szukającym mocnych wrażeń. Oceniam go na 7/10
  4. Kolejny amerykański thriller godny polecania. Akcja filmu toczy się w niedalekiej przyszłości w USA, kraju w którym przemoc, morderstwa, napady to żadna nowość. Rozwiązaniem tego jest nowy ustrój polityczny, "The New Founding Fathers of America". Raz do roku, przez 12 godzin zabijanie staje się legalne, a żadne służby nie reagują na wezwania ludzi. Masz problem z sąsiadem lub innym człowiekiem? Masz wroga? W tą noc możesz mu przekazać wiadomość, jak to kiedyś robiła rodzina mafijna. Weź broń i pokaż mu kto tu rządzi, ale pamiętaj o jednym, że ty też możesz mieć wrogów, którzy tylko czekają aby cię sprzątnąć. Każdy człowiek nie może spokojnie zasnąć, zamykając się w swoim domu, który staje się fortecą. Zapowiada się długa i krwawa noc, pełna oczyszczeń. Głównymi bohaterami jest rodzina Sandinów. Mają wszystko, są bogaci, piękni i mieszkają w domu, pełnym elektroniki, fortecy, która zdaje się nie zdobycia. James, głowa rodziny dorobił się na sprzedaży zabezpieczeń do domów na czas ten magicznej nocy. Zbija ogromne pieniądze żerując na innych, słabszych i biedniejszych, czyniąc sobie wrogów wśród sąsiadów, którzy im zazdroszczą, że mogą być spokojni i bezpieczni podczas ten nocy. Bohaterowie są oczywiście za czystką, ale sami w niej nie uczestniczą. Zamykają się szczelnie w fortecy, popijają wino i oglądają jak inni wybiegają na ulice w poszukiwaniu sprawiedliwości. Wszystko wydaje się być idealne, ale… Jest właśnie to ale, żadne zabezpieczenie nie pomoże jeżeli człowiek popełni błąd. A oni właśnie takie popełnią. Nie pozwalają córce na spotykanie się ze starszym chłopakiem, a on przed „zamknięciem” domu wejdzie i postanowi pomówić z Jamesem w tej sprawie. Charlie, syn bohaterów jest przeciwnikiem tej nocy. Gdy zobaczy nieznajomego potrzebującego pomocy bez wahania odbezpieczy dom i go wpuści. Tropem czarnego nieznajomego podąża banda przebierańców rodem z filmu „Nieznajomi”. Będą domagać się wypuszczenia tej biednej ofiary, bezdomnego. Jak można się domyślać błędy staną się wielkim zagrożeniem, które może się źle skończyć. Film, pomimo swoich błędów jest naprawdę bardzo fajny, trzyma w napięciu do samego końca pamiętnej nocy. Polecam wszystkim szukającym mocnych wrażeń. Oceniam go na 7/10 Zobacz cały article
  5. Film z gatunku tych które ogląda sie z zapartym tchem...do których sie wraca. Opowieść o pewnym bankierze któremu z dnia na dzień wali sie na głowe cały świat . zostaje niesłusznie oskarżony, skazany i zamknięty w więzieniu..... Tylko dzięki poznanym tam ludziom nie traci nadziei... uczy sie życia na nowo w bezlitosnej więziennej żeczywistości, głęboka wiara , nadzieja, kumple, pozwalają przetrwać dni, mieiące, lata w zimnych murach.Któregoś dnia pojawia sie w końcu realna szansa na wolność, ale .......??? Osobiście zaliczam ten film do klasyki kina , każdy powinien go obejrzeć.. świetnie obsadzone role (Tim Robbins, Morgan Freeman, William Sadler) ,muzyka i scenariusz wyzwalają w widzu niesamowicie dużo emocji... zachęcam was gorąco do obejrzenia tego filmu, sam wracam do niego co jakiś czas...
  6. Film z gatunku tych które ogląda sie z zapartym tchem...do których sie wraca. Opowieść o pewnym bankierze któremu z dnia na dzień wali sie na głowe cały świat . zostaje niesłusznie oskarżony, skazany i zamknięty w więzieniu..... Tylko dzięki poznanym tam ludziom nie traci nadziei... uczy sie życia na nowo w bezlitosnej więziennej żeczywistości, głęboka wiara , nadzieja, kumple, pozwalają przetrwać dni, mieiące, lata w zimnych murach.Któregoś dnia pojawia sie w końcu realna szansa na wolność, ale .......??? Osobiście zaliczam ten film do klasyki kina , każdy powinien go obejrzeć.. świetnie obsadzone role (Tim Robbins, Morgan Freeman, William Sadler) ,muzyka i scenariusz wyzwalają w widzu niesamowicie dużo emocji... zachęcam was gorąco do obejrzenia tego filmu, sam wracam do niego co jakiś czas... Zobacz cały article
  7. Za powstanie "Przełęczy ocalonych" odpowiedzialny jest Mel Gibson, który ma na swoim koncie już dwa Oscary za wyreżyserowanie filmu "Braveheart - Waleczne Serce". Otrzymał również wiele nagród za: "Pasję" czy "Apocalypto", jednakże zdecydował się zrezygnować ze stołka reżysera, na rzecz występowania w filmach. Po dziesięciu latach postanowił nakręcić kolejny film, wzorując się na prawdziwej historii Desmonda Dossa pt. "Przełęcz ocalonych". Po obejrzeniu owego dzieła muszę stwierdzić, że Gibson powinien zakończyć karierę aktorską i w pełni skupić się na reżyserowaniu, gdyż swoim nowym dziełem przyćmił nawet samego Stevena Spielberga. Gibson postanowił nakręcić film, wzorując się na prawdziwych przeżyciach Desmonda Dossa, który zaciągnął się do armii w 1942 roku, jednak ze względu na przekonania religijne odmówił noszenia broni i zabijania wrogów. Pomimo tego podczas bitwy na wyspie Okinawa udało mu się ocalić życie 75 żołnierzy. Największym atutem filmu jest fenomenalny główny bohater. Doss to niesamowita postać, która powinna być dla każdego wzorem. Nie musiał on uciekać się do przemocy, aby stać się prawdziwym bohaterem, i nie przestawał tracić nadziei, broniąc swoich przekonań religijnych. W "Przełęczy..." pokazano, że nie trzeba być rosłym i silnym człowiekiem, aby dokonywać odważnych czynów. O ludziach takich jak Doss nigdy nie powinno się zapominać. Warto wspomnieć o ogromnej dbałości twórców o detale. Gibson trzymał silny nacisk na charakteryzacje. Sceny, w których bohaterowie byli wysadzani lub zostali postrzeleni, nieraz wzbudzały odrazę, a nawet (u słabszych widzów) mdłości. Żołnierze z minuty na minutę mizernieją w oczach, wzbudzając współczucie. Warto także wspomnieć o dobieraniu obsady przez Gibsona. Reżyserowi zaskakująco dobrze udało się zatrudnić podobnych do siebie aktorów, mowa tu o Garfieldzie i Buzolicku, którzy rzeczywiście wyglądają jak bracia, dając realistyczny efekt. Niezaprzeczalną gwiazdą "Przełęczy ocalonych" jest Andrew Garfield, wcielający się w Desmonda. O aktorze zrobiło się głośno w 2010 roku, gdy otrzymał nominacje do Złotego Globu za występ w "The Social Network", później wcielił się w tytułowego bohatera w "Niesamowitym Spider-Menie" oraz w jej kontynuacji. Nowe przygody człowieka-pająka nie zostały szczególnie pozytywnie przyjęte przez krytyków, a o Garfieldzie na chwilkę ucichło, jednak, po roku, powrócił z hukiem do branży filmowej, fenomenalnie kreując postać Dossa. Aktor grał całym sobą, szybko zyskując sympatię widzów, wręcz zarażając entuzjazmem i pogodą ducha. Swoją subiektywną grą, świetnie przedstawił Desmonda przed bitwą, jak i po niej, rewelacyjnie modulując głosem i przekonującą mimiką. Swoim ogromnym zaangażowaniem, zasłużył na Oscara. Doss niewątpliwie skradł ten film, jednak na pochwały zasługują również aktorzy drugoplanowi jak: Teresa Palmer, która (podobnie ja Garfield) już po kilku minutach na ekranie zyskuje szczerą sympatię widzów. Mimo że jej rola jest dosyć mała, to udało jej się zagrać na tyle dobrze, aby zapaść w pamięci. Warto także wspomnieć o udziale Vince'a Vaughna, wcielającego się w srogiego Sierżanta Howell, który również wykazał się kunsztem aktorskim, tworząc bohatera z krwi i kości. Na pochwałę zasługują także fenomenalne zdjęcia, która zachwycają już po kilku minutach seansu. W filmie udało się świetnie uchwycić walory przyrody, urocze i piękne krajobrazy, które przedstawiły prawdziwy raj. Sprawna praca operatora, została pokazana także na polu bitwy, robiąc ogromne wrażenie. Sceny batalistyczne wręcz wstrząsają swoim realizmem. Oświetlenie, a często jego brak, pełni tu kluczową rolę, gdyż w scenach rozgrywających się w nocy nie wiemy co czeka naszych żołnierzy. Ponadto "Przełęcz ocalonych: dostarcza również doznań estetycznych, poprzez plastykę obrazu. "Przełęcz ocalonych" uderza znacznie mocniej niż "Szeregowiec Ryan". To kino pozbawione jakichkolwiek uchybień i przekłamań. Trzymająca w napięciu historia, opleciona adekwatną do klimatu muzyką oraz fenomenalną obsadą, na długo zapada w pamięci. Fala emocji jaką przekazuje "Przełęcz.." wprawia w osłupienie, a na dodatek zmusza do głębokich refleksji. Dzieło Gibsona to spektakularna opowieść, która zasługuję na uhonorowanie Oscarami. Zwiastun:
  8. Za powstanie "Przełęczy ocalonych" odpowiedzialny jest Mel Gibson, który ma na swoim koncie już dwa Oscary za wyreżyserowanie filmu "Braveheart - Waleczne Serce". Otrzymał również wiele nagród za: "Pasję" czy "Apocalypto", jednakże zdecydował się zrezygnować ze stołka reżysera, na rzecz występowania w filmach. Po dziesięciu latach postanowił nakręcić kolejny film, wzorując się na prawdziwej historii Desmonda Dossa pt. "Przełęcz ocalonych". Po obejrzeniu owego dzieła muszę stwierdzić, że Gibson powinien zakończyć karierę aktorską i w pełni skupić się na reżyserowaniu, gdyż swoim nowym dziełem przyćmił nawet samego Stevena Spielberga. Gibson postanowił nakręcić film, wzorując się na prawdziwych przeżyciach Desmonda Dossa, który zaciągnął się do armii w 1942 roku, jednak ze względu na przekonania religijne odmówił noszenia broni i zabijania wrogów. Pomimo tego podczas bitwy na wyspie Okinawa udało mu się ocalić życie 75 żołnierzy. Największym atutem filmu jest fenomenalny główny bohater. Doss to niesamowita postać, która powinna być dla każdego wzorem. Nie musiał on uciekać się do przemocy, aby stać się prawdziwym bohaterem, i nie przestawał tracić nadziei, broniąc swoich przekonań religijnych. W "Przełęczy..." pokazano, że nie trzeba być rosłym i silnym człowiekiem, aby dokonywać odważnych czynów. O ludziach takich jak Doss nigdy nie powinno się zapominać. Warto wspomnieć o ogromnej dbałości twórców o detale. Gibson trzymał silny nacisk na charakteryzacje. Sceny, w których bohaterowie byli wysadzani lub zostali postrzeleni, nieraz wzbudzały odrazę, a nawet (u słabszych widzów) mdłości. Żołnierze z minuty na minutę mizernieją w oczach, wzbudzając współczucie. Warto także wspomnieć o dobieraniu obsady przez Gibsona. Reżyserowi zaskakująco dobrze udało się zatrudnić podobnych do siebie aktorów, mowa tu o Garfieldzie i Buzolicku, którzy rzeczywiście wyglądają jak bracia, dając realistyczny efekt. Niezaprzeczalną gwiazdą "Przełęczy ocalonych" jest Andrew Garfield, wcielający się w Desmonda. O aktorze zrobiło się głośno w 2010 roku, gdy otrzymał nominacje do Złotego Globu za występ w "The Social Network", później wcielił się w tytułowego bohatera w "Niesamowitym Spider-Menie" oraz w jej kontynuacji. Nowe przygody człowieka-pająka nie zostały szczególnie pozytywnie przyjęte przez krytyków, a o Garfieldzie na chwilkę ucichło, jednak, po roku, powrócił z hukiem do branży filmowej, fenomenalnie kreując postać Dossa. Aktor grał całym sobą, szybko zyskując sympatię widzów, wręcz zarażając entuzjazmem i pogodą ducha. Swoją subiektywną grą, świetnie przedstawił Desmonda przed bitwą, jak i po niej, rewelacyjnie modulując głosem i przekonującą mimiką. Swoim ogromnym zaangażowaniem, zasłużył na Oscara. Doss niewątpliwie skradł ten film, jednak na pochwały zasługują również aktorzy drugoplanowi jak: Teresa Palmer, która (podobnie ja Garfield) już po kilku minutach na ekranie zyskuje szczerą sympatię widzów. Mimo że jej rola jest dosyć mała, to udało jej się zagrać na tyle dobrze, aby zapaść w pamięci. Warto także wspomnieć o udziale Vince'a Vaughna, wcielającego się w srogiego Sierżanta Howell, który również wykazał się kunsztem aktorskim, tworząc bohatera z krwi i kości. Na pochwałę zasługują także fenomenalne zdjęcia, która zachwycają już po kilku minutach seansu. W filmie udało się świetnie uchwycić walory przyrody, urocze i piękne krajobrazy, które przedstawiły prawdziwy raj. Sprawna praca operatora, została pokazana także na polu bitwy, robiąc ogromne wrażenie. Sceny batalistyczne wręcz wstrząsają swoim realizmem. Oświetlenie, a często jego brak, pełni tu kluczową rolę, gdyż w scenach rozgrywających się w nocy nie wiemy co czeka naszych żołnierzy. Ponadto "Przełęcz ocalonych: dostarcza również doznań estetycznych, poprzez plastykę obrazu. "Przełęcz ocalonych" uderza znacznie mocniej niż "Szeregowiec Ryan". To kino pozbawione jakichkolwiek uchybień i przekłamań. Trzymająca w napięciu historia, opleciona adekwatną do klimatu muzyką oraz fenomenalną obsadą, na długo zapada w pamięci. Fala emocji jaką przekazuje "Przełęcz.." wprawia w osłupienie, a na dodatek zmusza do głębokich refleksji. Dzieło Gibsona to spektakularna opowieść, która zasługuję na uhonorowanie Oscarami. Zwiastun: Zobacz cały article
  9. Każdy zasługuje na drugą szansę Film "Chłopiec A" powstał w oparciu o książkę autorstwa Jonathana Trigella. Opowiadaja losy młodego mężczyzny, który wychodzi z więzienia, gdzie trafił w dzieciństwie. W powrocie do normalnego życia pomaga mu jego kurator. Fabuła znajduje się na wysokim poziomie, a dzieło Trigella to wymarzony materiał na film. Reżyser, John Crowley w umiejętny sposób zaangażuje emocjonalnie widza w oglądanie. Odtwórcą głównej roli jest Andrew Garfield, którego "Chłopiec A" był pierwszym poważnym filmem, jednak pomimo braku doświadczenia w branży rozrywkowej, to spisał się fenomenalnie. Ujmuje nieśmiałym uśmiechem, realistycznie ukazuje dezorientacje, zagubienie i niepewność. Aktor nie zawodzi w żadnej ze scen - odnajduje się w tych, w których ma wzbudzić współczucie, jak również uśmiech. Jego rola jest majstersztykiem, a zdobycie nagrody BAFTA, za najlepszego aktora, utwierdza w tym przekonaniu. Garfield udowodnił, że nie jest tylko dobrym aktorem, a nową nadzieją kina. Przed kamerą młodą gwiazdę wsparł Peter Mullan jako Terry - kurator a zarazem przyjaciel głównego bohatera. Aktor zaprezentował przekonującą i naturalną grę, bogatą w różnorodną mimikę. Ponadto między wykreowanymi przez obojga z nich bohaterów, można odczuć chemię filmową. Scenarzysta , Mark O'Rowe, mimo że miał zaledwie jedną produkcję na swoim koncie, to w bardzo dokładny sposób podszedł do tworzenia dialogów, jak również stopniowego i tajemniczego prowadzenia akcji filmu. Udało mu się stworzyć brawurowy melodramat, który chwyta za gardło i nie puszcza do samego końca, a nawet po napisach końcowych, oddziałuje na emocje widza. Odpowiedzialny za muzykę, Paddy Cunneen postarał się, aby jego praca uprzyjemniła seans. Choć pełni tu także kluczową rolę w tworzeniu narastającego napięcia i niepokoju, jak również porusza i pomaga wczuć się w film. Ponadto kunsztem wykazał się Rob Hardy, który wykonał zdjęcia do filmu, dobrze radząc sobie z obiektywem. Film "Chłopiec A" ma przede wszystkim obudzić w nas empatię, udowodnić, że każdy zasługuje na drugą szansę oraz stawia kilka trudnych: Jak zareagowałbyś w sytuacji, gdyby naprzeciwko twojego domu zamieszkałby były skazaniec? Pomógłbyś mu w procesie resocjalizacji i poprawy swoje życie? Czy też kazałbyś mu się wynosić, gnębić go i szykanować? Sami musicie sobie, jednak odpowiedzieć na to pytanie. Podsumowując, "Chłopiec A" jest bogatym w wartości moralne oraz zmuszającym do głębokich refleksji filmem. To wstrząsający i smutny dramat, poruszający problemy współczesnego świata. Idealny Andrew Garfield zachwyca swoimi umiejętnościami i ułatwia utożsamienie się z głównym bohaterem. Jest to trudna opowieść, która na długo zapada w pamięci.
  10. Każdy zasługuje na drugą szansę Film "Chłopiec A" powstał w oparciu o książkę autorstwa Jonathana Trigella. Opowiadaja losy młodego mężczyzny, który wychodzi z więzienia, gdzie trafił w dzieciństwie. W powrocie do normalnego życia pomaga mu jego kurator. Fabuła znajduje się na wysokim poziomie, a dzieło Trigella to wymarzony materiał na film. Reżyser, John Crowley w umiejętny sposób zaangażuje emocjonalnie widza w oglądanie. Odtwórcą głównej roli jest Andrew Garfield, którego "Chłopiec A" był pierwszym poważnym filmem, jednak pomimo braku doświadczenia w branży rozrywkowej, to spisał się fenomenalnie. Ujmuje nieśmiałym uśmiechem, realistycznie ukazuje dezorientacje, zagubienie i niepewność. Aktor nie zawodzi w żadnej ze scen - odnajduje się w tych, w których ma wzbudzić współczucie, jak również uśmiech. Jego rola jest majstersztykiem, a zdobycie nagrody BAFTA, za najlepszego aktora, utwierdza w tym przekonaniu. Garfield udowodnił, że nie jest tylko dobrym aktorem, a nową nadzieją kina. Przed kamerą młodą gwiazdę wsparł Peter Mullan jako Terry - kurator a zarazem przyjaciel głównego bohatera. Aktor zaprezentował przekonującą i naturalną grę, bogatą w różnorodną mimikę. Ponadto między wykreowanymi przez obojga z nich bohaterów, można odczuć chemię filmową. Scenarzysta , Mark O'Rowe, mimo że miał zaledwie jedną produkcję na swoim koncie, to w bardzo dokładny sposób podszedł do tworzenia dialogów, jak również stopniowego i tajemniczego prowadzenia akcji filmu. Udało mu się stworzyć brawurowy melodramat, który chwyta za gardło i nie puszcza do samego końca, a nawet po napisach końcowych, oddziałuje na emocje widza. Odpowiedzialny za muzykę, Paddy Cunneen postarał się, aby jego praca uprzyjemniła seans. Choć pełni tu także kluczową rolę w tworzeniu narastającego napięcia i niepokoju, jak również porusza i pomaga wczuć się w film. Ponadto kunsztem wykazał się Rob Hardy, który wykonał zdjęcia do filmu, dobrze radząc sobie z obiektywem. Film "Chłopiec A" ma przede wszystkim obudzić w nas empatię, udowodnić, że każdy zasługuje na drugą szansę oraz stawia kilka trudnych: Jak zareagowałbyś w sytuacji, gdyby naprzeciwko twojego domu zamieszkałby były skazaniec? Pomógłbyś mu w procesie resocjalizacji i poprawy swoje życie? Czy też kazałbyś mu się wynosić, gnębić go i szykanować? Sami musicie sobie, jednak odpowiedzieć na to pytanie. Podsumowując, "Chłopiec A" jest bogatym w wartości moralne oraz zmuszającym do głębokich refleksji filmem. To wstrząsający i smutny dramat, poruszający problemy współczesnego świata. Idealny Andrew Garfield zachwyca swoimi umiejętnościami i ułatwia utożsamienie się z głównym bohaterem. Jest to trudna opowieść, która na długo zapada w pamięci. Zobacz cały article
  11. Microsoft Office Professional Plus 2019 RTM Retail (Final) (x86/x64) PL Adresy WWW:
  12. Aby umieścić w odpowiednich plikach: iGO / GFX / telepules.bmp + telepules.spr iGO / ui_android / common / default. vis iGO / ui_igo9 / common / default.vis W następujących rozdzielczościach : "1280 * 800/800 * 480/480 * 272/320 * 240" Adresy WWW:
  13. Czarne bractwo. BlacKkKlansman / BlacKkKlansman (2018) PL.SUBBED.480p.BRRip.XViD.AC3-MORS / Wtopione Napisy PL Dane Techniczne: Hasło: gowarez.pl lub brak hasła Adresy WWW:
  14. Standard dodawania tematów i postów w dziale Filmy. 1. Sprawdzenie czy taki temat już istnieje To pierwsza i podstawowa czynność – przed założeniem nowego tematu należy bezwzględnie sprawdzić czy taki temat nie został już stworzony przez innego użytkownika. W tym celu należy użyć wyszukiwarki i wpisać odpowiednie frazy. W przypadku braku wyników należy przejść do punktu numer 2, w przypadku odnalezienia już istniejącego tematu należy przejść do punktu numer 3. 2. Dodawanie nowego tematu: a) NAZWA TEMATU – w treści tego pola dodajemy nazwę oryginalną oraz nazwę spolszczoną (jeżeli takowa istnieje) oraz rok wydania; zakazuje się dodawania innych informacji w nazwie tematu; b) OPIS TEMATU - w opisie OBOWIĄZKOWO dodajemy gatunek filmu (w przypadku kilku - oddzielamy przecinkiem), np. fantastycznonaukowy, przygodowy; c) NAZWA RELEASU – wskazująca na jakość (cam/ts/dvdrip), język (PL/ENG), rodzaj tłumaczenia (napisy/lektor/dubbing) oraz nazwa grupy/osoby ripującej (np. Denda, KIT); d) OKŁADKA w nawiasach ; e) POLSKI OPIS – fabuła filmu (np. z film web); f) OPIS UPLOADU / DANE TECHNICZNE – obowiązkowe są: waga, video bitrate, rozdzielczość, wersja dźwiękowa; dodajemy zawsze w tagach [*spoiler]; g) LINKI oraz HASŁO – służy do tego ikona , spełniające wymagania przytoczone w tym temacie oraz w regulaminie forum. 3. Dodawanie odpowiedzi w już istniejącym temacie: a) NAZWA RELEASU – wskazująca na jakość (cam/ts/dvdrip), język (PL/ENG) oraz rodzaj tłumaczenia (napisy/lektor/dubbing); b) OPIS UPLOADU / DANE TECHNICZNE – rozdzielczość filmu, video bitrate, audio, wersja językowa; dodajemy zawsze w tagach [*spoiler]; c) LINKI oraz HASŁO – służy do tego ikona , spełniające wymagania przytoczone w tym temacie oraz w regulaminie forum. Wszystkie pozostałe elementy – OKŁADKA, POLSKI OPIS, SCREENY – są OPCJONALNE, tzn. że ich dodanie leży w gestii każdego użytkownika natomiast ich brak nie będzie karany.
×